• 11 lipca 2020

Huawei's P30 to wspaniały telefon z zadziwiającą konfiguracją aparatu. Jego żywotność baterii jest wyjątkowa, a telefon sprzedaje się za rozsądną cenę.
 
Moc wyjściowa procesora Kirin 980 jest dobra, ale nie świetna, a P30 nie ma w sobie nic z tego, co najlepsze w P30 Pro. Huawei EMUI wziąć na Androida pozostaje cięcie poniżej czystego Androida, iOS i nawet Samsung Jeden UI.
 
Huawei P30 oferuje najlepszą w swojej klasie konfigurację kamery i wspaniały wygląd, a jednocześnie oferuje niższą cenę niż Samsung Galaxy S10, a nawet S10E. To fantastyczny interes, ale kłopot z kupnem dzięki geopolityce.
 
Huawei P30 (514 dolarów w Amazonii) posiada ten sam procesor co P30 Pro (686 dolarów w Amazonii). Wykonywane przez niego zdjęcia są porównywalne z tymi, które robił P30 Pro. W przeciwieństwie do P30 Pro, ma gniazdo słuchawkowe. A jednak jest o około 350 dolarów tańszy. Jeśli mniejszy P30 ma podobną fotograficzną siłę przebicia i własny zgrabny design, to czy jest jakiś powód, aby zdecydować się na droższy Pro?
 
To zależy od twojego gustu i od tego, ile gotówki jesteś gotów wydać na telefon. 6,1-calowy P30 jest znacznie mniejszy niż 6,47-calowy Pro, więc osoby o dużych rozmiarach, które preferują takie telefony jak iPhone Max i Pixel XL, będą się tu czuć mniej komfortowo. (Oba są wyświetlaczami o rozdzielczości 2 340x1 080 pikseli, Full-HD.) W P30 brakuje również zakrzywionego wyświetlacza Pro, bezprzewodowego ładowania oraz, w zamian za gniazdo słuchawkowe, prawdziwej wodoodporności. (To jest bryzgoszczelne, nie wodoodporne.)
 
Ale P30 nie konkuruje tylko z zawodowcami. Ma również nowe telefony Samsung Galaxy S10E i S10, o które trzeba się martwić. Tu jest wyraźniejszy wybór: Czy bardziej zależy ci na aparacie fotograficznym telefonu lub jego działaniu? Jeśli ten pierwszy, to P30 jest dla ciebie.
 
 
Dzięki konfliktowi geopolitycznemu, który spowodował, że Huawei pozwał rząd USA, nie znajdziesz ani P30 ani P30 Pro u żadnego z głównych detalistów czy przewoźników w USA. P30 sprzedaje się za 699 funtów w Wielkiej Brytanii i 1 099 AU$ w Australii, a także w innych krajach. Australijska cena, tańsza cena, przelicza się na około 785 dolarów. Tymczasem Pro zaczyna się od 899 funtów w Wielkiej Brytanii i sprzedaje za 1 599 AU$ w Australii. 
 
Za prawie 800 dolarów, P30 nie jest tani. To kuszące, aby nazwać go telefonem premium i porównać go do Pro, iPhone XS (849 dolarów w Amazonii) lub Samsung Galaxy S10 (650 dolarów w Amazonii). Jeśli zamierzasz wydać 800 dolarów na telefon, co to jest kilka dodatkowych stu dolców? Ale prawda jest taka, że flagowe urządzenia, takie jak iPhone XS Max i Samsung Galaxy S10 Plus są w nowej klasie powyżej premii. Stały się przedmiotami luksusowymi.
 
Nie ma w tym nic złego, więc jeśli jesteś hobbystą, który chce ochlapać się najlepszym telefonem na świecie, okaże się, że P30 idzie o kilka za dużo kompromisów. Ale jeśli świetny jest wystarczająco dobry, a pomysł wydania czterech cyfr na telefon brzmi niepotrzebnie, Huawei P30 jest wyborem premium. A jeśli fotografia jest Twoim głównym zainteresowaniem, to daje Ci najlepszą w swojej klasie konfigurację aparatu za mniej niż to, co kosztuje Samsung Galaxy S10, a nawet S10E. 
 

Kamera Huawei P30 jest nadal profesjonalistą.

Znakomite aparaty fotograficzne są znakiem rozpoznawczym marki Huawei od 2016 roku, kiedy to we współpracy z niemieckim studiem fotograficznym Leica wyprodukował jeden z pierwszych podwójnych aparatów fotograficznych w modelu P9. Trzy lata później, P30 Pro ma teraz technologiczny świat agog z czterokamerowym ustawieniem. Ale nie liczcie P30. Podczas gdy "tylko" ma trzy tylne aparaty fotograficzne (i nie ma dedykowanego obiektywu z 5-krotnym zoomem optycznym peryskopu), codzienne zdjęcia, które robisz w tricamerze P30 wyglądają prawie identycznie, jak te robione w P30 Pro.
 
Oto, co daje ci ustawienie P30: Aparat fotograficzny o rozdzielczości 40 megapikseli, 16-megapikselowy aparat ultrawidalny i 8-megapikselowy teleobiektyw, który spełni wszystkie potrzeby w zakresie wykonywania zbliżeń. P30 Pro ma tę samą główną kamerę 40-megapikselową, ale jest też 20-megapikselowy, ultrawidealny kąt widzenia oraz wspomniany wcześniej 8-megapikselowy obiektyw peryskopowy do powiększania. P30 Pro posiada również czwarty obiektyw - czujnik czasu lotu, który, jak mówi firma, poprawia głębokość pola widzenia.
 
Największą różnicą pomiędzy aparatami w obu telefonach jest obiektyw peryskopowy P30 Pro. P30 posiada godny uwagi 3x zoom optyczny, 5x zoom hybrydowy i 30x zoom cyfrowy. Tymczasem P30 Pro dostaje 5x optyczne, 10x hybrydowe i 50x cyfrowe. Pięć. Zero. W praktyce oznacza to, że jakość obrazu, który P30 może wytwarzać z 3-krotnym zoomem, Pro może wytwarzać z 5-krotnym zoomem.
 
Dlatego mówię, że zauważysz małą różnicę w codziennym użytkowaniu. Powiększenie P30 Pro jest technicznie zdumiewające, ale mogę liczyć na dwie ręce ile razy w ciągu ostatniego roku używałem powiększenia telefonu do zrobienia zdjęcia. Może to być scenariusz kurczaka i jaja, w którym zoom hybrydowy 5x lub 10x sprawia, że zbliżanie się do obiektu staje się naturalnym nawykiem. Jeśli jednak nie korzystasz już regularnie z zoomu swojego aparatu telefonicznego, pamiętaj, że największa różnica w fotografii pomiędzy P30 a Pro to taka, z której nigdy nie skorzystasz.
 
Poza tym, zdjęcia zrobione przez P30 Pro są nieco ostrzejsze, ale nie na tyle, aby można było dostrzec różnicę w czymkolwiek innym niż porównanie side-by-side. P30 Pro miał wiele miłości do swoich szalonych ujęć w trybie nocnym, które wykorzystują oprogramowanie czarodziejskie do rozjaśniania nawet najciemniejszych scen. P30 sprawdza się tu równie dobrze.
 
P30, podobnie jak Pro, również wykonuje wspaniałe zdjęcia w trybie portretowym. Jednak takie ujęcia w stylu bokeh, które naśladują głębię ostrości lustrzanki, mają zauważalny postprocessingowy touchup. Zdjęcia portretowe zrobione na telefonach iPhone i podobnie drogie Samsung Galaxy S10E (750 dolarów w Walmarcie) wyglądają bardziej realistycznie, a ja osobiście wolę je. Jest to jednak z pewnością kwestia gustu, gdyż wielu z fotografowanych przeze mnie ludzi często preferowało swoje podobieństwo, tak jak uchwycone przez Huawei P30. (Jednak ani iPhone XS ani S10 nie mogą konkurować ze sobą, jeśli chodzi o ujęcia przy słabym oświetleniu).
Top