• 11 kwietnia 2021

Huawei's P30 to wspaniały telefon z zadziwiającą konfiguracją aparatu. Jego żywotność baterii jest wyjątkowa, a telefon sprzedaje się za rozsądną cenę.
 
Moc wyjściowa procesora Kirin 980 jest dobra, ale nie świetna, a P30 nie ma w sobie nic z tego, co najlepsze w P30 Pro. Huawei EMUI wziąć na Androida pozostaje cięcie poniżej czystego Androida, iOS i nawet Samsung Jeden UI.
 
Huawei P30 oferuje najlepszą w swojej klasie konfigurację kamery i wspaniały wygląd, a jednocześnie oferuje niższą cenę niż Samsung Galaxy S10, a nawet S10E. To fantastyczny interes, ale kłopot z kupnem dzięki geopolityce.
 
Huawei P30 (514 dolarów w Amazonii) posiada ten sam procesor co P30 Pro (686 dolarów w Amazonii). Wykonywane przez niego zdjęcia są porównywalne z tymi, które robił P30 Pro. W przeciwieństwie do P30 Pro, ma gniazdo słuchawkowe. A jednak jest o około 350 dolarów tańszy. Jeśli mniejszy P30 ma podobną fotograficzną siłę przebicia i własny zgrabny design, to czy jest jakiś powód, aby zdecydować się na droższy Pro?
 
To zależy od twojego gustu i od tego, ile gotówki jesteś gotów wydać na telefon. 6,1-calowy P30 jest znacznie mniejszy niż 6,47-calowy Pro, więc osoby o dużych rozmiarach, które preferują takie telefony jak iPhone Max i Pixel XL, będą się tu czuć mniej komfortowo. (Oba są wyświetlaczami o rozdzielczości 2 340x1 080 pikseli, Full-HD.) W P30 brakuje również zakrzywionego wyświetlacza Pro, bezprzewodowego ładowania oraz, w zamian za gniazdo słuchawkowe, prawdziwej wodoodporności. (To jest bryzgoszczelne, nie wodoodporne.)
 
Ale P30 nie konkuruje tylko z zawodowcami. Ma również nowe telefony Samsung Galaxy S10E i S10, o które trzeba się martwić. Tu jest wyraźniejszy wybór: Czy bardziej zależy ci na aparacie fotograficznym telefonu lub jego działaniu? Jeśli ten pierwszy, to P30 jest dla ciebie.
 
Zobacz: Etui na telefon Huawei P30 >>
 
Dzięki konfliktowi geopolitycznemu, który spowodował, że Huawei pozwał rząd USA, nie znajdziesz ani P30 ani P30 Pro u żadnego z głównych detalistów czy przewoźników w USA. P30 sprzedaje się za 699 funtów w Wielkiej Brytanii i 1 099 AU$ w Australii, a także w innych krajach. Australijska cena, tańsza cena, przelicza się na około 785 dolarów. Tymczasem Pro zaczyna się od 899 funtów w Wielkiej Brytanii i sprzedaje za 1 599 AU$ w Australii. 
 
Za prawie 800 dolarów, P30 nie jest tani. To kuszące, aby nazwać go telefonem premium i porównać go do Pro, iPhone XS (849 dolarów w Amazonii) lub Samsung Galaxy S10 (650 dolarów w Amazonii). Jeśli zamierzasz wydać 800 dolarów na telefon, co to jest kilka dodatkowych stu dolców? Ale prawda jest taka, że flagowe urządzenia, takie jak iPhone XS Max i Samsung Galaxy S10 Plus są w nowej klasie powyżej premii. Stały się przedmiotami luksusowymi.
 
Nie ma w tym nic złego, więc jeśli jesteś hobbystą, który chce ochlapać się najlepszym telefonem na świecie, okaże się, że P30 idzie o kilka za dużo kompromisów. Ale jeśli świetny jest wystarczająco dobry, a pomysł wydania czterech cyfr na telefon brzmi niepotrzebnie, Huawei P30 jest wyborem premium. A jeśli fotografia jest Twoim głównym zainteresowaniem, to daje Ci najlepszą w swojej klasie konfigurację aparatu za mniej niż to, co kosztuje Samsung Galaxy S10, a nawet S10E. 
 

Kamera Huawei P30 jest nadal profesjonalistą.

Znakomite aparaty fotograficzne są znakiem rozpoznawczym marki Huawei od 2016 roku, kiedy to we współpracy z niemieckim studiem fotograficznym Leica wyprodukował jeden z pierwszych podwójnych aparatów fotograficznych w modelu P9. Trzy lata później, P30 Pro ma teraz technologiczny świat agog z czterokamerowym ustawieniem. Ale nie liczcie P30. Podczas gdy "tylko" ma trzy tylne aparaty fotograficzne (i nie ma dedykowanego obiektywu z 5-krotnym zoomem optycznym peryskopu), codzienne zdjęcia, które robisz w tricamerze P30 wyglądają prawie identycznie, jak te robione w P30 Pro.
 
Oto, co daje ci ustawienie P30: Aparat fotograficzny o rozdzielczości 40 megapikseli, 16-megapikselowy aparat ultrawidalny i 8-megapikselowy teleobiektyw, który spełni wszystkie potrzeby w zakresie wykonywania zbliżeń. P30 Pro ma tę samą główną kamerę 40-megapikselową, ale jest też 20-megapikselowy, ultrawidealny kąt widzenia oraz wspomniany wcześniej 8-megapikselowy obiektyw peryskopowy do powiększania. P30 Pro posiada również czwarty obiektyw - czujnik czasu lotu, który, jak mówi firma, poprawia głębokość pola widzenia.
 
Największą różnicą pomiędzy aparatami w obu telefonach jest obiektyw peryskopowy P30 Pro. P30 posiada godny uwagi 3x zoom optyczny, 5x zoom hybrydowy i 30x zoom cyfrowy. Tymczasem P30 Pro dostaje 5x optyczne, 10x hybrydowe i 50x cyfrowe. Pięć. Zero. W praktyce oznacza to, że jakość obrazu, który P30 może wytwarzać z 3-krotnym zoomem, Pro może wytwarzać z 5-krotnym zoomem.
 
Dlatego mówię, że zauważysz małą różnicę w codziennym użytkowaniu. Powiększenie P30 Pro jest technicznie zdumiewające, ale mogę liczyć na dwie ręce ile razy w ciągu ostatniego roku używałem powiększenia telefonu do zrobienia zdjęcia. Może to być scenariusz kurczaka i jaja, w którym zoom hybrydowy 5x lub 10x sprawia, że zbliżanie się do obiektu staje się naturalnym nawykiem. Jeśli jednak nie korzystasz już regularnie z zoomu swojego aparatu telefonicznego, pamiętaj, że największa różnica w fotografii pomiędzy P30 a Pro to taka, z której nigdy nie skorzystasz.
 
Poza tym, zdjęcia zrobione przez P30 Pro są nieco ostrzejsze, ale nie na tyle, aby można było dostrzec różnicę w czymkolwiek innym niż porównanie side-by-side. P30 Pro miał wiele miłości do swoich szalonych ujęć w trybie nocnym, które wykorzystują oprogramowanie czarodziejskie do rozjaśniania nawet najciemniejszych scen. P30 sprawdza się tu równie dobrze.
 
P30, podobnie jak Pro, również wykonuje wspaniałe zdjęcia w trybie portretowym. Jednak takie ujęcia w stylu bokeh, które naśladują głębię ostrości lustrzanki, mają zauważalny postprocessingowy touchup. Zdjęcia portretowe zrobione na telefonach iPhone i podobnie drogie Samsung Galaxy S10E (750 dolarów w Walmarcie) wyglądają bardziej realistycznie, a ja osobiście wolę je. Jest to jednak z pewnością kwestia gustu, gdyż wielu z fotografowanych przeze mnie ludzi często preferowało swoje podobieństwo, tak jak uchwycone przez Huawei P30. (Jednak ani iPhone XS ani S10 nie mogą konkurować ze sobą, jeśli chodzi o ujęcia przy słabym oświetleniu).
Top