• 25 maja 2020

Co najbardziej przyciąga klientów do sklepów stacjonarnych?

Choć ciągle rośnie popularność robienia zakupów przez internet, a rynek e-commerce dynamicznie się rozwija, tak wiele osób wciąż chętnie dokonuje zakupów z sklepach stacjonarnych. Warto więc przedstawić największe zalety i wady zakupów stacjonarnych na podstawie raportu: The State of Brick & Mortar firmy Mood Media. 
W raporcie zwrócono uwagę na opinię oraz zwyczaje klientów kupujących w sklepach offline, zbadano przy tym 11 tysięcy konsumentów aż z 9 krajów:  Niemiec, Holandii, Australii, Chin, Francji, Rosji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii oraz USA.
Za największą zaletę takich zakupów konsumenci uznają dokładne odczucie zmysłami produktów - dotykania, spojrzenia i spróbowania (78%). Wśród krajów najbardziej ważne jest to dla Rosjan. Za zaletę częściej uznają to kobiety niż mężczyźni.

Zachowania nabywcze konsumentów

Duże znaczenie podczas robienia zakupów w sklepach stacjonarnych ma muzyka.  Aż 80% badanych uważa, że znacznie milej robić zakupy, bo poprawia nastrój. Najczęściej zwracają na tu uwagę klienci z Chin, Australii, Stanów Zjednoczonych i Holandii.  

                                                                                                      Zalety zakupów w sieci

Ważną zaletą kupowania offline jest szybka nagroda - zakupiony produkt posiadamy natychmiast, nie trzeba na niego czekać. Zakupy stacjonarne pozwalają także na odkrywanie nowych produktów, które mogą nas potencjalnie zainteresować. 
Stacjonarne zakupy posiadają także wiele wad. Są to przede wszystkim długie kolejki (60%), braki w asortymencie - w tym brak odpowiedniego rozmiaru (47%), zatłoczenie i niemiła atmosfera (43%). Wadą bywa także brak dostosowanej do oczekiwań odpowiedniej pomocy ze strony sprzedawców (33%).
Co ciekawe, zakupy tradycyjne nie zawsze oznaczają, że trzeba być offline. Ponad połowa konsumentów twierdzi, że robiąc takie zakupy i tak korzysta z urządzeń mobilnych. Prym wiodą tutaj Chińczycy (92%), najmniej z takiej opcji korzystają za Holendrzy (38%), a także Niemcy (39&).

Top